<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><lyrics>[V1]
 Drzewko jedno znam zielone,
 Śliczna to oliwa;
 Tam słowiczek ulubione
 Pieśni słodko śpiewa.
 Jakże by się radowała
 Dusza, gdyby usłyszała
 Śpiew słowiczka tego!

[V2]
 Drzewko to z konary swymi
 Wżdy się rozzielenia
 I po całej wielkiej ziemi
 Ma rozgałęzienia.
 Z wierzchów się dwunastu składa;
 Na nich to słowiczek siada,
 Nucąc pieśni wdzięczne.

[V3]
 Ten słowiczek najpiękniejszy,
 Do którego śpieszę,
 To Pan Jezus najwdzięczniejszy,
 Nim swe serce cieszę.
 Jego głos i mowa miła
 Wszystkie kraje napełniła
 I przenika serca.

[V4]
 Błądząc w lesie dnia pewnego
 Głos ten usłyszałem,
 Gdy ochłody oliwnego
 Drzewa pożądałem.
 Weń wsłuchiwać się począłem
 I w swe serce Go przyjąłem;
 Dał mi nowe życie.

[V5]
 Odtąd, gdy się dusza zdrzemnie
 W świecie utrudzona,
 Wnet ją znowu wzbudzi we mnie
 Głos Chrystusa Pana.
 O, jak błogą jest ta chwila,
 Gdy słowiczek ją posila
 Słodkim śpiewem swoim!

[V6]
 Dusza teraz już na świecie
 Nie chce znać niczego;
 W dzień i w nocy, w zimie, w lecie
 Ma słowiczka swego,
 Który wiernie ją miłuje
 I królewskie już gotuje
 Gody jej w swym niebie.

[V7]
 Śpiewaj, mój słowiczku, śpiewaj,
 Wołaj mię do siebie,
 Senność duszy mej rozwiewaj,
 By słuchała ciebie.
 O Jezusie, drogi Panie,
 Gdy nadejdzie me skonanie,
 Daj, bym głos Twój słyszał</lyrics>
<title>Drzewko jedno znam zielone P329</title>
<presentation>V1 V2 V3 V4 V5 V6 V7</presentation>
<hymn_number>329</hymn_number>
</song>